Wysniony Ogród

Just another weblog

Walczymy ze szkodnikami dalej

Wrzesień 30th, 2014

Walki ze szkodnikami ciąg dalszy. Dziś zmierzymy się z zającami, kretami i tymi znacznie mniejszymi gośćmi.

Z zającami sprawa jest w zasadzie prosta. Wystarczy odpowiednie ogrodzenie i zabezpieczenie kory drzew, by mały kicak skierował swoje zainteresowanie do naszych sąsiadów. Z kretami jest już znacznie gorzej. Przede wszystkim dlatego, że są one pod ochroną i nie wolno robić im krzywdy. Starajmy się zostawić środki chemiczne dla aktów desperacji, walczmy naturalnymi sposobami. O jakich naturalnych sposobach mowa? Krety to ślepe stwory, ale mają bardzo wyczulony słuch i zmysł zapachu. Na pewno zastanowią się dwa razy, zanim wejdą na posesję jeśli posadzimy dużo mięty. Pomóc mogą nam też nasi przydomowi pupile. Azor i kot bonifacy są w stanie odstraszyć krecika bardzo skutecznie. Jeśli jednak i to zawiedze, sprawmy zwierzakowi trochę dyskomfortu słuchowego. Znajdźmy jego tunele i powbijajmy w nie metalowe pale, bądź włóżmy butelki. Do pali można przyczepić puszki, a reszę zrobi wiejący wiatr. Ten sposób nie wpłynie zbytnio na poprawę wyglądu naszego ogrodu, jeśli jednak nieposkutkuje, w ostateczności można użyć ciężkiej artylerii.

Na chwasty świetnym sposobem jest agrowłóknina. Ale tylko w wypadku sadzonek, które będą u nas rosły dłużej niż jeden czy dwa sezony. Agrowłóknine można posypać trocinami bądź drobnym żwirem, czym zyska etetyka ogrodu.

Mrówki z kolei potafią być bardzo pożytecznymi mieszkańcami naszego ogrodu. O ile oczywiście nie panoszą się zbyt blisko naszego domu. Jeśli sprawiają nam kłopot, najlepiej będzie znaleźć ich gniazdo i użyć insektycydu. Kiedy nie wiemy, gdzie jest gniazdo, trzeba użyć zatrutej przynęty. Może nie brzmi to zbyt dobrze, ale jest bardzo skuteczne.

Comments are closed.

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.