Wysniony Ogród

Just another weblog

Ochrona ogrodu w zimie

Grudzień 31st, 2014

Zimowa pora w ogrodzie to swoista walka z deszczem, śniegiem, mrozem i wiatrem. Prawda jest niestety taka, że musicie dbać szczególnie o krzewy i drzewa bo jeśli to zaniedbacie , na wiosnę niestety nic nie pozostanie i ogród będzie lśnił pustkami. Nie przejmujcie się więc ani trochę mrozem i przymrozkami, bo i tak co roku występują a wy niestety ale musicie zadbać o to, żeby ogród przetrwał w zimie. Trzeba zadbać o te i inne krzewy bo one też przemarzają i tracą na wyglądzie ,a nieodpowiednio pielęgnowane mogą uschnąć. Dlatego pamiętajcie, żeby dbać szczególnie o krzewy i drzewa bo jeśli to zaniedbacie , na wiosnę niestety nic nie pozostanie i ogród będzie lśnił pustkami. Więc nie przejmujcie się więc ani trochę mrozem ani przymrozkami, bo i tak co roku występują a wy , prawda jest taka że niestety ale musicie zadbać o to, żeby ogród przetrwał w zimie.
Krzewy chrońcie przed mrozem w doniczkach i otoczcie je dodatkowo styropianem. Obwiążcie je sznurkiem, żeby styropian nie odpadł.
Pamiętajcie, że jak spadnie śnieg musicie go strzepywać ręcznie , żeby nie połamał gałęzi. Dodatkowo starajcie się , żeby całe kokony obwiązywać sznurkiem ,żeby była to jedna całość. Spowoduje , że wtedy pod wpływem śniegu nie złamią się gałęzie. Jeśli zastosujecie wszystkie te rady, nic się nie stanie.

 

Dzis o mnie.

Październik 22nd, 2014

Nazywam się Stanisław Larczak, mam już co prawda swoje lata, ale zapewniam, że większość z nich spędziłem w swoim ogrodzie. Może Was to zdziwi, że człowiek taki jak ja przystąpił do prowadzenia swojego bloga. Blog to dla mnie chyba jedyna rzecz, której w życiu jeszcze nie próbowałem. A próbowałem naprawdę różnych rzeczy, widziałem także wiele. Jestem mieszkańcem Szklarskiej Poręby. W swoim życiu mieszkałem w kilku miejscach, także za granicą ale nie o tym ten blog. Tutaj mam swój dom i ogród, któremu poświęcam cały wolny czas. Zawodowo zajmuję się fotografią a hobbystycznie właśnie ogrodem. Wraz z małżonką całe życie prowadziliśmy studio fotograficzne, przez chwilę nawet hurtownię materiałów wyposażenia, a dziś odpoczywamy wśród zieleni swojego ogrodu. Uwielbiam wszystko co wiąże się z ogrodem. No może oprócz szkodników regularnie odwiedzających moje progi. Niedługo znów przygotuję dla Was coś ciekawego. Do zobaczenia na moim blogu.

 

 

Walczymy ze szkodnikami dalej

Wrzesień 30th, 2014

Walki ze szkodnikami ciąg dalszy. Dziś zmierzymy się z zającami, kretami i tymi znacznie mniejszymi gośćmi.

Z zającami sprawa jest w zasadzie prosta. Wystarczy odpowiednie ogrodzenie i zabezpieczenie kory drzew, by mały kicak skierował swoje zainteresowanie do naszych sąsiadów. Z kretami jest już znacznie gorzej. Przede wszystkim dlatego, że są one pod ochroną i nie wolno robić im krzywdy. Starajmy się zostawić środki chemiczne dla aktów desperacji, walczmy naturalnymi sposobami. O jakich naturalnych sposobach mowa? Krety to ślepe stwory, ale mają bardzo wyczulony słuch i zmysł zapachu. Na pewno zastanowią się dwa razy, zanim wejdą na posesję jeśli posadzimy dużo mięty. Pomóc mogą nam też nasi przydomowi pupile. Azor i kot bonifacy są w stanie odstraszyć krecika bardzo skutecznie. Jeśli jednak i to zawiedze, sprawmy zwierzakowi trochę dyskomfortu słuchowego. Znajdźmy jego tunele i powbijajmy w nie metalowe pale, bądź włóżmy butelki. Do pali można przyczepić puszki, a reszę zrobi wiejący wiatr. Ten sposób nie wpłynie zbytnio na poprawę wyglądu naszego ogrodu, jeśli jednak nieposkutkuje, w ostateczności można użyć ciężkiej artylerii.

Na chwasty świetnym sposobem jest agrowłóknina. Ale tylko w wypadku sadzonek, które będą u nas rosły dłużej niż jeden czy dwa sezony. Agrowłóknine można posypać trocinami bądź drobnym żwirem, czym zyska etetyka ogrodu.

Mrówki z kolei potafią być bardzo pożytecznymi mieszkańcami naszego ogrodu. O ile oczywiście nie panoszą się zbyt blisko naszego domu. Jeśli sprawiają nam kłopot, najlepiej będzie znaleźć ich gniazdo i użyć insektycydu. Kiedy nie wiemy, gdzie jest gniazdo, trzeba użyć zatrutej przynęty. Może nie brzmi to zbyt dobrze, ale jest bardzo skuteczne.

Bij szkodnika!

Wrzesień 26th, 2014

Macie już dość ciągłych wizyt uprzykrzających życie gości, którzy torpedują Wasze starania przy pielęgnacji ogrodu? Jeśli tak, zapraszam do lektury dzisiejszego tekstu. Będzie o sposobach, jakie można użyć przy zapobieganiu i wypędzaniu szkodników.

Bardzo przyjazne dla naszego ogrodu i całkiem skutecznie odstraszające różne paskudztwa są naturalnie sadzane rośliny. Na mszyce bardzo dobrze działa wykładana naftalina, ale też rumian szlachetny. Pomóc mogą również owady, więc warto postarać się o parę biedronek. Jeśli trudno opanować nam duże ilości mszycy, można postawić na środki chemiczne i pryskanie. Jednak tylko w bezwietrzne dni!

Jeśli z kolei nie podoba nam się inwazja ślimaków -bo powiedzmy sobie szczerze, nie wyglądają one zbyt atrakcyjnie i niszczą nasze uprawy- należy odrobinę utrudnić im dotarcie do nas. Można wysypać żwir bądź użyć trocin. Ostatecznie, jeśli nie chcemy się męczyć, można powalczyć chemią i środkami przeciw ślimakom.

Z niemile widzianych gryzoni, możemy spotkać u siebie norniki. To taki stwór podobny odrobinę do szczura, czyli nic przyjemnego. Walczymy z nimi zapachem – sadzimy czarny bez i gorczyce. Warto zainwestować też w kota, naturalnego łowcę. Jeśli jednak mamy na koty uczelenie, wystawiamy trutki bądź w ostateczności – gazujemy.

Kolejnym razem będzie o innych szkodnikach, zapraszam!

Wyśniony ogród wita!

Wrzesień 22nd, 2014

Hey Hey Hello! Pozdrawiam serdecznie wszystkich zapalonych miłośników urządzania i pielęgnacji przydomowych -ale i nie tylko!- ogrodów 🙂

Na swojej stronie będę chciał podzielić się z Wami swoją pasją i wszelkimi wariacjami, które sam wykorzystuję we własnym ogrodzie. Pokażę Wam, jak dobrać odpowiednią tuję, na jakie drzewa owocowe postawić, jakiego nawozu do gleby używać i w jaką trawę zainwestować.

Popracujemy też nad oświetleniem ogrodu w nocy, by efekt wizualny był piorunujący. Wspólnie dobierzemy też właściwy system nawadniający, by nigdy żadna susza w lecie nie była nam straszna.

Zapraszam gorąco!

Powered by WordPress. Theme by Sash Lewis.